28 Sierpień 2020

Dariusz Tomczak
Siła Słowa

28 Sierpień 2020

Podziel się z innymi

Polski

Krąży Czas niczym lew rozjuszony
Wyjścia szukając z emocji przeszłych
Świadomością, zamkniętą dla rozsądku
Wściekle drapie własną pierś..

W klatce z żalu i rozterek
Miota się niczym żagiel na wichrze
Oka nie zmruży, choć powieki znużone
Wśród obrazów, próżno wypatruje siebie..

Nie mając kształtu naiwnie wierzy
Zobaczyć w lustrze, starych intencji odbicie
Pięknem wyściełanych lecz lękiem podszytych
Wzrosłych tak wysoko.. a nie odkrytych..

Usiadł Czas, i w niemożności rozpoznania
Oddał ciszy to, co wzrok zasłania
Schował ostre kły, teraz już śpi
Niech wzbudzi się w nim to, o czym śni….

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to Top