11 Grudnia 2019

Dariusz Tomczak
Siła Słowa

11 Grudnia 2019

Podziel się z innymi

Polski

Dzisiaj rankiem, na mym progu
Stanęły myśli wynędzniałe
W stare łachmany ubrane
Obradując nad mym za
Przeciw mądrości występowały

Jedna przez drugą, nie bacząc na słowa
Wciskały na siłę pocztówki przeszłości
Owe wspomnienia – mgliste obrazy
Często bywają okrutne, przewrotne

Jedne gładkolice, inne chmurne
Posiadają wdzięk, bywają nieznośne
Zza węgła czasu, oko puszczają
Inne, swym uśmiechem drętwym
Rozpamiętywania uruchamiają

Stałem milcząc, zamknięty tą chwilą
Naftaliny zapach czując w nozdrzach
Nie siląc się na czułość, drzwi zamknąłem
Odeszły w komplecie, niknąc w przestworzach…

Idą nowe doznania – zwolniłem Im miejsce…

English

This morning on my threshold
Cadaverous thoughts appeared
They were wearing old tatters and
Discussing over my peace
Standing against wisdom

One over the other, not heeding their words
Forced in postcards of the past
These memories – foggy images
Are often cruel, perverse

Some clear-faced, some frowned
Have charm but can be unruly
From the shadows of time they wink
While others with their wry smile
Set brooding in motion


I stood there silent, caught in the moment
Sensing mothballs in my nostrils
Not bothering to be loving I shut the door
They left at full strength ebbing away in the skies…

New sensations are coming – I made room for them…

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to Top