08 Sierpnia 2021/ Audio

Dariusz Tomczak
Siła Słowa

08 Sierpnia 2021/ Audio

Podziel się z innymi

Polski

Majestatycznie sunąc drogą, na przekór grawitacji
Swych mniejszych towarzyszy skrzętnie omijając
Granitowe dwa głazy, z dalekiej Skandynawii
Parły uparcie do przodu, odgłosu nie wydając..

Widok był niezwykły, bo mniejsze zadziwione
W prawdziwej rozterce, aż sypnęły piaskiem
Przy czym darły się zgodnie, że jest ustalone
Nam kamieniom nie wolno, mamy leżeć plackiem!!

Dzielni podróżnicy, pomyślałem życzliwie
Daleko od ich domu, ileż w tym wytrwałości
Zaś miejscowe niczym psy ujadające, płaczliwe..
Cóż za dziwny konflikt, pełen zawiłości

Z jednej Matki, lecz zupełnie sobie obcy
Pogrążeni w oceanach, wysoko niedostępni
Milczący przewodnicy, mąciciele wody
Przyrośnięci do ziemi, zaś inni szaleni…

Przed zachodem słońca zniknęły z moich oczu
Tumult ucichł, na laurach emocje spoczęły
Sypkie ślady świadczyły, że niedawno ktoś kroczył
Przecierając innym ścieżkę, przekornie i roztropnie..

ENGLISH

Gliding down the road majestically, against gravity,
Carefully avoiding their smaller companions,
Two granite boulders, from far Scandinavia
Kept pushing forward not making a noise…

The view was remarkable because the smaller ones, amazed, In real anguish such that they sprinkled sand
Screamed in concert that it was determined
Us stones are forbidden, we should lie flat on our back!

Brave travellers, I thought warmly
Far from their home, how persistent they are
And the local ones like dogs barking, crying…
What a strange conflict, full of complexities

From one Mother but total strangers
Immersed in the oceans, highly inaccessible
Silent guides, water stirrers
Stuck to the ground, while others crazy…

Before the sundown they disappeared from my eyes The tumult died down, the emotions rested on their laurels Loose tracks indicated that somebody walked there not long before Paving the way for others, defiantly and cautiously…

Leave a Comment

Your email address will not be published.

Scroll to Top